Ostatnio ogromną popularność zyskuje dieta eliminująca mięso i produkty odzwierzęce. Powody są różne- od ochrony środowiska, przez rzekomy zbawienny wpływ diety roślinnej na organizm, aż do teorii, że mięso jest przyczyną otyłości i złego stanu zdrowia.
Przyznam szczerze, że szykanowanie produktów odzwierzęcych, propagowanie wyzwań typu „miesiąc bez mięsa“ zachęcających do przejścia na dietę wege czy na każdym kroku. Kochani, we wszystkim najważniejszy jest umiar. Pamiętajmy też, że mięso, jajka i ryby posiadają wiele cennych mikro i makroelementów, których nie jesteśmy w stanie dostarczyć jedząc warzywa czy pieczywo.
Czy mięso podnosi cholesterol?
Jeszcze kilka lat temu społeczeństwo ślepo wierzyło, że jedzenie jajek podnosi cholesterol… Dzisiaj większość już jest na szczęście świadoma, że spożycie jajek ma z tym niewiele wspólnego. Warto zadbać o czystą dietę. Nie musisz kupować parówek, gotowych pasztetów i nuggestsów z frytkami. Z kolei sałatka z jajkiem, porcja łososia, czy chudy kawałek wołowiny wyjdzie nam tylko na dobre.
Mięso i jajka są najcenniejszym źródłem białka, żelaza witamin i cholesterolu-niezwykle istotnego składnika, a niestety niecieszącego się nadal dobrą sławą nawet wśród wielu specjalistów… Nie mamy się o co martwić, o ile nie są one zwęglone na głębokim tłuszczu. To sposób obróbki termicznej decyduje w dużej o wartości Twojego posiłku.
Jednym z najbogatszych odżywczo części jest wątróbka, tak wiem, nie każdy lubi, ale można ją przemycić pod różnymi postaciami. Przede wszystkim to bomba witaminowa pod względem witamin z grupy B i A oraz wartościowe źródło białka. B2, B3 , B9, B12. B3 czyli niacyna odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie mózgu, B12- niezbędna do produkcji czerwonych krwinek, B2 odpowiada za odporność oraz bierze udział w procesach metabolicznych. Ponadto produkty odzwierzęce są jedynym źródłem żelaza hemowego, którego przyswajalnosc przez nasz organizm jest nieporównywalnie wyższa od tego że źródeł roślinnych.
Mięso jest złej jakości a ryby pełne rtęci.
Możliwe, ale dokładnie to samo można powiedzieć o warzywach, owocach, zbożach, czy nabiale. Żywność w dzisiejszych czasach jest dużo bardziej zanieczyszczona niż kiedyś. Wszelkie nawozy, modyfikacje genetyczne dotyczą wielu produktów. Warto za dać o to, aby żywność, która kupujemy pochodziła ze sprawdzonego źródła, bez względu na to czy jest to mięso, ryby, jajka czy zwykle jabłko. Rynek w dzisiejszej rzeczywistości wychodzi na przeciw oczekwianiom klientów zwracających uwagę na jakość. Co raz łatwiejszy staje się dostęp do wiejskich jajek, ekologicznych ryb, warzyw czy owoców, oraz mięsa zwierząt żyjących w naturalnych warunkach.
A więc przede wszystkim – ZNAJDŹ DOBRE ŹRÓDŁO!
Mięso długo się trawi
Owszem, jeśli mówimy o kebabie z dodatkiem sosów majonezowych albo tłustych przetworzonych kabanosach to tak. ALE, można po prostu przyrządzić danie na parze, upiec lub udusić z dodatkiem jakiegoś sosu warzywnego. Zapewniam, że posiłek bez mięsa również może i w praktyce często popoduje problemy trawienne. Wiele osób po spożyciu roślin strączkowych czy nabiału odczuwa dyskomfort, wzdecia czy mdłości. Nie rozumiem, dlaczego ludzie tak bardzo boją się zjeść pełnowartościowy posiłek, który nasyci ich na kilka godzin. Czasem „lekkie śniadanie” w postaci płatków śniadaniowych może skończyć się wilczym głodem po godzinie. Nie tędy droga.
