Wraz z rozwojem technologii i wszechobecnością algorytmów przyzwyczailiśmy się do szybkich i łatwych rozwiązań „na już”. Ja chcę Was przekonać do tego, aby nie wybierać drogi na skróty, aby szukać I leczyć przyczyny, a nie objawy. Żeby ustalać sobie cele i cieszyć się nie tylko z ich osiągania, ale przede wszystkim czerpać przyjemność z dążenia do nich. Z kilku moich ostatnich obserwacji wyciągnęłam kilka wniosków:
-ludzie upatrują rozwiązania swoich problemów w tabletkach
Naprawdę, społeczeństwo wierzy w ich magiczne działanie, zawet jeśli przynosi to tylko chwilową ulgę. Z drugiej strony niesamowicie trudno jest przekonać kogoś do tego, że zły styl życia i złe nawyki zwykle powodują bóle głowy, nadwagę, niską odporność. Jeśli osobie z bólami głowy powiesz, żeby wypiła szklanke wody, bo prawdopodobnie odwodnienie wywołuje dolegliwości, w 99% zostaniesz wyśmiany. To nie może być takie proste. Bo przecież wygodniej jest wziąć tabletkę i mówić, że „ja już tak mam”
-to samo dotyczy osób zaczynających prowadzenie bardziej aktywnego stylu życia. W internecie padają tysiące pytań o efektywne sublementy, białka, wspomagacze… Nie tędy droga. To są detale, które znacząco nie wpłyną na efekty. Podstawą jest czysta i pełnowartościowa dieta oraz regularny wysiłek fizyczny. Suplementy nie zrobią za nas roboty.
-trening EMS coraz bardziej popularny w Polsce to kolejny doskonały przykład z serii „szybko i przy minimalnych nakładach czasu oraz pracy”.
Dla mnie trening, który został stworzony do wspomagania leczenia kontuzji nie jest i nigdy nie będzie dobrym rozwiązaniem dla przeciętnej i sprawnej osoby. Sam fakt spalenia olbrzymiej ilości kalorii w krótkim czasie tylko dzięki elektrostymulacji jest wręcz absurdalne. Nic więcej do dodania nie mam 🚴♂️🏋️♂️💪
Naucz się doceniać to, co udało Ci się osiągnąć. Jeśli nie wyrobisz w sobie tej umiejętności, nie docenisz także swoich kolejnych sukcesów…
Bądź cierpliwy i wytrwały, bo tylko w ten sposób można dojść do wielkich rzeczy 😉
