Ostatnio widzę, że bardzo popularna staje się koncepcja pt. „Najważniejszy jest bilans kaloryczny”… Oczywiście nie mogę powiedzieć, że jest to aspekt nieistotny, ale NA PEWNO NIE NAJWAŻNIEJSZY!!!
W świcie, w którym każdy na coś choruje, w świecie, w którym choroby immunologiczne, SIBO, insulinooporość są w zasadzie wszechobecne okazuje się, że najlepszą poradą jest liczyć kalorie? Naprawdę, mało kto da radę to robić na dłuższą metę… Trzeba sobie uświadomić co tak naprawdę dla przeciętnej osoby jest największym problemem. Jest to brak konsekwencji i utrzymanie względnie zdrowych nawyków na dłuższą metę. Schudnąć nie jest trudno, sztuką jest utrzymanie masy ciała przez dłuższy okres.
Poza tym, większość zapomina o podstawowej kwestii – ludzki organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje dużo więcej poza określoną ilością kalorii. Są to witaminy, błonnik, mikro i makroelementy, odpowiednie nawodnienie…
MOJA RADA- jeśli chcesz zmienić swoje ciało długoterminowo skup się na odpowiednim bilansowaniu posiłków, tak aby gwarantowały one dużą sytość, zawierały wartościowe białko, tłuszcze i witaminy 🏋️♂️🍌 😍
