Picie odpowiedniej ilości wody jest niezwykle istotne, nie tylko latem i nie tylko dla sportowców.
Regularne picie wody niesie za sobą szereg korzyści 🥤🥤🥤
usuwanie toksyn z organizmu
dostarczenie cennych minerałów tj. magnez, wapń czy sód. Jeśli wybierzemy wodę odpowiednio zmineralizowaną jesteśmy w stanie pokryć dzienne zapotrzebowanie np. na wapń
utrzymanie odpowiedniej pracy nerek
utrzymanie koncentracji i skupienia na odpowiednim poziomie
regulacja apetytu, ciśnienia, temperatury ciała oraz prawidłowego pH
nawilżenie skóry i poprawa elastyczności
Wiele osób ma ogromny problem z uczuciem pragnienia, a raczej z jego brakiem. W konsekwencji wypijają niewystarczającą ilość płynów. Dlatego często czekanie na „sygnał” organizmu nie jest optymalnym rozwiązaniem. Warto wyrobić w sobie nawyk uzupełniania płynów z rana, w trakcie oraz po treningu, a także w ciągu dnia, małymi łykami. Wtedy też jej przyswajalność będzie znacznie wyższa. Co więcej, nie przesadzajmy z ilością kawy, herbaty, alkoholu i napojów energetycznych. ☕ Mają one działanie diuretyczne i wręcz odwadniające. Powodują też wypłukiwanie się z organizmu cennych minerałów. Stawiajcie na wodę, oczywiście bez sztucznych dodatków i słodzików, a w ewentualnie z dodatkiem limonki, cytryny czy mięty 💪
Od kilku lat szczególnie dużo słyszy się hasła typu „pokochaj siebie taką jaką jesteś”, „nikt nie jest idealny”, „zaakceptuj swoje ciało”… Jak najbardziej. Nie jestem za promowaniem idealnego ciała, zdecydowanie popieram walkę z zaburzeniami odżywiania. Problem w tym, że zaburzenia odżywiania kojarzą się przede wszystkim z anoreksja i bulimią. Tymczasem okazuje się, że problemem o dużo większej skali jest rosnąca liczba osób z nadwagą i otyłością! Obserwuję niepokojącą tendencję do promowania niezdrowych nawyków żywieniowych, jedzenia fast foodów, ton przetworzonej żywności, co prowadzi wręcz do kompulsywnego objadania i uzależnienia od jedzenia. NIE PROMUJMY AKCEPTACJI WOBEC OTYLOSCI- PROMUJMY ZDROWE NAWYKI I SZACUNEK DO WŁASNEGO CIAŁA. Jedzenie ma być przede wszystkim źródłem energii i składników odżywczych, nie atrakcją czy pocieszeniem 🙊
Dlatego dzisiaj mam tylko jedną konkluzję- Dbajcie przede wszystkim o swoje zdrowie. Zdrowa masa ciała nie oznacza ideału, ale jest wyznacznikiem stanu zdrowia i odżywienia organizmu 💪❤️🧠
Żyjemy w takim świcie, w którym prawie każdy za czymś goni. Chcemy osiągać coraz więcej w coraz krótszym czasie. Już w szkole zauważyłam bardzo smutną tendencję- od dziecka jesteśmy przyzwyczajeni do oceniania i bycia ocenianym, do nauki „pod klucz”, „pod egzamin”, później w pracy też jesteśmy porównywani w różnego rodzaju rankingach. Mamy dostęp praktycznie całą dobę do telefonu, do Facebooka, Instagrama czy Tik Toka. Po co o tym mówię? Bo to wszystko składa się w jedną całość i ma wspólny mianiwnik- permanentny STRES. Wszyscy pewnie słyszeliśmy słynny cytat „Codziennie bądź lepszą wersją siebie”… I owszem, warto nad sobą pracować… Ale! Nikt nie jest w stanie ciągle być coraz lepszym. Sztuką jest, by umieć docenić też swoją ciężką pracę i to do jakiego miejsca udało nam się zajść. Czasami presja bycia ciągle lepszym prowadzi do błędnego koła.
A jakie konsekwencje może mieć przewlekły stres? 👎 -Stany zapalne i osłabienie odporności -problemy hormonalne, u kobiet rozlegulowanie okresu -wypadanie włosów i problemy skórne -bezsenność -choroby autoagresywne tj. hashimoto, choroba Gravesa-Basedova oraz insulinooporość czy nawet sibo
JAK RADZIĆ SOBIE ZE STRESEM? 🙄 Pilates, joga i medytacja to jak dla mnie niezastąpione sposoby na zresetowanie umysłu i spojrzenie na wszystko „na chłodno”. Oczywiście każda forma ruchu może pomóc-może to być spacer, taniec lub siłownia… Dobrym dodatkiem może okazać się relaksująca muzyka czy książka. Warto spróbować naparu z melisy i koniecznie zadbać o zdrową dietę oraz unikanie używek, które dodatkowo mogą wzmocnić niepokój i rozdrażnienie. Czego jeszcze nie robić? Na pewno nie należy mieć cały czas włączonych wiadomości w telewizji. W ten sposób niepotrzebnie się nakręcasz i budujesz lęk, a wiemy dobrze, że w telewizji wszystko jest wyolbrzymione i przedstawione w czarnych barwach.
Chyba nie znam osoby, która nie lubiłaby truskawek. Co roku zajadamy się nimi pod różnymi postaciami. Mamy czerwiec, więc sezon na truskawki trwa w pełni. Oprócz wyjątkowego smaku, mają też wiele innych właściwości. Dlaczego warto je jeść? -POPRAWA TRAWIENIA Pektyny i błonnik regulują pracę jelit, poprawiają ich perystaltykę. Są bogate w witaminę C, mangan, cynk, polifenole, kwasy organiczne i flawonoidy. -NAWADNIAJĄ- w ponad 90% składają się z wody. Są więc świetnym rozwiązaniem w upalne dni. Poza tym, przynoszą ulgę w schorzeniach układu moczowego że względu na ich moczopędne działanie. -MAJĄ WŁAŚCIWOŚCI antyoksydacyjne, pomagają zmniejszyć poziom cholesterolu we krwi i chronią przed powstawaniem chorób serocowo-naczyniowych. -SZEROKIE ZASTOSOWANIA W KOSMETOLOGII Substancje w nich zawarte stosuje się w walce z trądzikiem, przetłuszczającą się lub suchą skórą, a nawet po poparzeniach słonecznych. Witamina C wspomaga też produkcję kolagenu, tym samym przyczyniając się do poprawy elastyczności skóry.
Nie byłabym sobą, gdymym nie wspomniała też o minusach tego owocu. -są bardzo silnym alergenem, zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Warto zwrócić na to szczególną uwagę przy wprowadzaniu nowych pokarmów dziecku. -są też bardzo zanieczyszczonymi owocami jeśli chodzi o zawartość pestycydów i środków ochrony roślin 😱 Niektóre odmiany mają ich nawet kilkanaście. Dlatego nie przesadzajmy też z ich ilością. -mogą wywoływać biegunki i zaparcia u osób z zespołem jelita drażliwego i innymi zaburzeniami trawienia. Obserwujcie reakcję układu pokarmowego, bo jest to całkowicie indywidualna kwestia.
WARTO KUPOWAĆ JE ZE SPRAWDZONEGO ŹRÓDŁA I UWAŻAĆ NA TE IMPORTOWANE
W dzisiejszym poście chciałabym przekazać odrobinę wiedzy na temat tak często pomijanych, ale jednocześnie MEGA istotnych JELIT 樂 Istotnych z punktu widzenia nie tylko mikroflory jelit, odporności czy wchłaniania, ale mają też ścisły związek z układem nerwowym. Oś jelitowo-mózgowa odpowiada za to, że nasz nastrój, rozwój chorób psychicznych, depresji rozwija się w jelicie, których skutki widzimy i odczuwamy. Oczywiście odpowiednio stosowane probiotyki, prebiotyki na pewno zadbają o skład mikrobiomu. Dzisiaj skupię się bardziej na aspekcie wpływu tego co jemy na nasz nastrój i poziom energii Większość z Was pewnie kojarzy serotoninę jako hormon szczęścia. Ale założę się, że nie każdy wie, że jest ona w głównej mierze wytwarzana przez błonę śluzową jelit 🤔 Przygotowałam specjalną listę produktów, które pozytywnie wpływają na nastrój, witalność i oczywiście pracę mózgu 🧠 BASIC DLA JELIT: 1. Banany 🍌 Są absolutnym faworytem, nie tylko moim, ale i wielu innych osób aktywnych fizycznie. Ten pyszny owoc jest źródłem witamin A, C, K czy B6, niezbędnych do syntezy i metabolizmu licznych neuroprzekaźnikow. W dodatku banan jest doskonałym źródłem błonnika i naturalnych cukrów, a co za tym idzie daje mnóstwo energii, siły i motywacji 2. SUROWE KAKAO Gorzkie kakao to świetne źródło magnezu, który zmniejsza poziom stresu, a za to poprawia koncentrację i pamięć. 3. TŁUSTE RYBY, JAJKA I DRÓB Naturalny łosoś, który nie pochodzi z hodowli jest jednym z najlepszych źródeł kwasów Omega-3. Chude mięso drobiowe tj. kurczak, indyk czy kaczka oraz oczywiście jajka są bogate w wysokiej jakości białko, które pobudza produkcję tryptofanu. 4. ZIELONE WARZYWA I KIEŁKI 🥦 Zawierają dużo witamin z grupy B, które łagodzą napięcia czy magnez- którego niedobór często powoduje rozdrażnienie i nerwowość. Dlatego spożywanie szpinaku, brokułów, ale także np. pestek dyni, orzechów czy awokado pozwoli nam uniknąć niedoborów. 5. PŁATKI OWSIANE Te naturalne, pełnoziarniste dostarczają węglowodanów złożonych, wspierają pracę mózgu oraz wspomagają produkcję tryptofanu. Tryptofan jest z kolei niezbędnym aminokwasem do produkcji serotoniny.
„Cheat meal” czyli tzw. „oszukany posiłek” jest bardzo popularny zwłaszcza wśród osób propagujących zdrowy styl życia. Uważam jednak, że nie jest to dobre rozwiązanie dla każdego i w każdej sytuacji. Dlaczego? Podstawowym założeniem cheat meala jest świadome odstępstwo od codziennych zdrowych posiłków i pozwolenie sobie na coś bardziej kalorycznego. Problem, z jakim zmaga się większość osób z nadwagą ma podłoże psychologiczne 🤨 Niestety wielu osobom taki wyjątek często wymyka się spod kontroli i z cheat meala robi się cheat day… Od dłuższego czasu obserwuję też niepokojącą tendencję do nadinterpretacji pojęcia „oszukanego posiłku”. Drobny wyjątek od reguły kończy się obżarstwem przypominającym niekiedy napad bulimiczny. Moim zdaniem nie pomaga to w żaden sposób sposób w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem, a to właśnie z tym nie radzi sobie przeważająca część osób. Wszystko zależy zatem od naszego nastawienia. Jeśli cheat mealem będzie dla nas nie do końca „fit” danie na rodzinnej uroczystości nie powinno to stanowić zagrożenia. Jeśli natomiast cały tydzień pilnujemy się tylko po to, aby w piątek wieczorem wrzucić w siebie pizzę xxl, paczkę chipsów i opakowanie lodów powinniśmy warto zastanowić się czy nie prowadzi to do powstania zaburzeń odżywiania 🍕🧁🍩
Bezsenność i różnego rodzaju zaburzenia snu mają miejsce coraz częściej. Przyczyn może być bardzo wiele, ale na pewno warto zastanowić się nad tymi czynnikami, na które mamy bezpośredni wpływ 😉
PRZED SNEM OGRANICZ ŚWIATŁO NIEBIESKIE 💻 Wiele osób ma tendencję do wieczornego oglądania seriali, wielu z nas też pracuje do późna przy ekranie komputera, albo przeglądamy internet na smartfonie… Sztuczne światło zaburza naturalny rytm dobowy. Organizm odbiera je jako godzinę 12, więc nie ma w tym nic dziwnego, że nie nastawia się na sen. Wydzielanie melatonin zostaje zahamowane i mówiąc jak najprościej-mózg jest nastawiony na aktywność, a nie na odpoczynek, a już tym bardziej na głęboki sen. Dlatego przynajmniej godzinę przed snem warto odłożyć komputer czy telefon, a zamiast tego poczytać książkę 🙈
NIE JEDZ ZBYT PÓŹNO I ZBYT DUŻO WIECZOREM 🕘 Zbyt obfita kolacja obciąża układ pokarmowy i zaburza nocną regenerację. Organizm zamiast wypoczywać będzie całą energię przeznaczał na trawienie. Dlatego mimo spania 8-9 godzin prawdopodobnie nie obudzimy się wypoczęci. Jeśli zależy Ci, by sen był wysokiej jakości zadbaj też, by ostatni posiłek nie składał się z produktów wzdymajacych, ciężkostrawnych i aby nie był spożyty zbyt późno. Unikaj dużej ilości roślin strączkowych czy warzyw kapustnych i postaraj się zjeść kolację nie później niż 2-3 godziny przed pójściem spać 🌙
ZRESETUJ UMYSŁ I ODPRĘŻ SIĘ 😴 Przed udaniem się do łóżka postaraj się wyciszyć. Warto też stresujące i trudne tematy zostawić do analizy na kolejny dzień. Po ciężkim dniu zamiast wina postaw na melisę i relaksującą książkę. Nie zaszkodzi też wyposażyć się w dobrą, odprężającą muzykę 😉 Dodatkowe dobijanie się negatywnymi wiadomościami z telewizji na pewno nie wpłynie pozytywnie na nasze myśli i sen…
Na sklepowych półkach pojawia się coraz więcej różnych substytutów cukru stołowego. Każdy z nich ma inne właściwości, pochodzenie i smak. Różnego rodzaju substancje słodzące są wszechobecne w produktach spożywczych, często nawet w zupełnie niepozornych. Które z nich są warte uwagi, a których bezwzględnie unikać? Jaki mają one pływ na nasz organizm? PODSTAWOWY PODZIAŁ to podział na te pochodzenia NATURALNEGO oraz PRZEMYSŁOWEGO (SZTUCZNEGO).
-NATURALNE SUBSTANJJE SŁODZĄCE (WARTE UWAGI 😉) 👉CUKIER KOKOSOWY To jedyny słodzik, który posiadam w szafce kuchennej. Mój ulubiony ze względu na pyszny smak i brak problemów żołądkowo-jelitowych. Ma dość niski indeks glikemiczny, więc może być stosowany przez diabetyków. Posiada też niewilekie ilości potasu, cynku, żelaza czy wapnia. 👉MIÓD Od wieków obecny i stosowany przez nasze babcie i prababcie. Ma właściwości antybakteryjne, antygrzybicze i antymiażdżycowe. Co więcej, poprawia trawienie, wzmacnia serce i obniża ciśnienie tętnicze. Oczywiście, to nie znaczy, że trzeba zjeść pół słoika za jednym razem 🍯 👉KSYLITOL Przede wszystkim nie powoduje próchnicy, wzmacnia kości, zęby i ma właściwości antybakteryjne. Ponadto ma nieco mniej kalorii niż biały cukier. Wybierając ksylitol należy zwrócić uwagę czy jest to prawdziwy fiński cukier brzozowy. Na rynku jest bardzo dużo podrabianych wersji „ksylitolu” z kukurydzy. Ale uwaga! Osoby z zespołem jelita drażliwego mogą odczuwać wzdęcia lub może się to skończyć wizytą w toalecie. 👉ERYTRYTOL Największą zaletą jest to, że ma praktycznie zerowy indeks glikemiczny, więc może być z powodzeniem używany przez cukrzyków. Nie jest metabolizowany, zostaje wydalony wraz z moczem w niezmienionej postaci. Ma też właściwości antyoksydacyjne i jest bezpieczny dla zębów.
Oczywiście trzeba zachować umiar i pamiętać, że jest to wciąż cukier i wciąż kaloria. Także, zachowajcie zdrowy rozsądek, jak ze wszystkim.
-SZTUCZNE SUBSTANCJE, odpowiedzialne lub podejrzewane o szereg niepożądanych właściwości i efektów ubocznych tj. biegunki, negatywny pływ na mikrobiom, rozwój cukrzycy czy nowotworów…Wiem, że są badania na temat dopuszczalnych do owych dawek aspartamu czy sacharyny… Pytanie po co narażać swój układ pojarmowy i próbować go oszukiwać? Wszystko co wkładamy do ust ma przecież jakiś wpływ na cały organizm. Dlatego zachęcam, by unikać produktów, które w składzie zawierają: aspartam, acesulfam K, sacharynę, sukralozę, sorbitol, malitol, mannitol, izomalt czy syrop glukozowo-fruktozowy…
Chcę jeszce podkreślić, że jestem za tym, żeby nauczyć się wykorzystywać naturalną słodycz owoców, które są przy okazji świetnym źródłem błonnika, wody, witamin i minerałów-dostarczają więc korzyści, a nie tylko kalorii. Z niczym nie należy przesadzać 😊
Dawno nie wrzucałam żadnego przepisu 🙈 dlatego przesyłam Wam pomysł na pyszne danie inspirowane moim dzisiejszym posiłkiem potreningowy 💪 👉Sok z 1 pomarańczy 👉1 pierś z kaczki bez skóry 👉1 marchewka 👉Pół papryki 👉Pół batata 👉Olej kokosowy 1 łyżka 👉Sos sojowy bezglutenowy – 2 łyżki 👉Odrobina startego imbiru, trawa cytrynową, pieprz 👉Łyżeczka sezamu do posypania
Pierś z kaczki zamarynowałam na kilka godzin w soku z pomarańczy oraz sosie sojowym. Piekłam kaczkę w piekarniku naczyniu żaroodpornym ok. 1,5 h w 140-150 °C. Bataty gotowałam na parze przez 10 minut. Następnie na oleju kokosowym grillowalam wszystkie warzywa, dodałam bataty, imbir, upieczoną kaczkę z sosem i dusiłam ok 15 minut. Na końcu udekorowałam sezamem i koperkiem. Gotowe 😋 Dajcie znać czy Wam smakowało 😄
W dzisiejszym zabieganym świecie wiele osób o tym zapomina… Szkoda, bo jedzenie to obowiązkowa czynność, która towarzyszy codziennie każdemu z nas, więc warto zadbać także o aspekt psychologiczny. Czym właściwie jest mindful eating i dlaczego warto wprowadzić go jako codzienny nawyk?
Mindful eating to świadome i uważne spożywanie pokarmów. Wiąże się z celebrowaniem posiłków i bardzo często odgrywa ogromną rolę w aspektach psychidietetycznych. Zakłada, że jeść powinno się w skupieniu i spokoju, bez telefonu, włączonego telewizora czy gazety. Polecane jest delektowanie się tym momentem w miłej atmosferze i w dobrym towarzystwie 😆 Przede wszystkim pozwala na naprawę zepsutych relacji z jedzeniem, które są coraz częściej przyczyną nadwagi, kompulsywnego objadania się i innych zaburzeń odżywiania. Dla osób, które nie mogą schudnąć, albo mają problem z efektem jojo często nauczenie się świadomego jedzenia okazuje się być wybawieniem. W dzisiejszym świecie FAST🍟 – fast foodów, szybkich przekąsek i batoników wiele osób traci kontrolę nad ilością oraz jakością tego, co wkłada do ust. Dlatego właśnie skupienie się na tej czynności pozwala lepiej rozpoznać moment najedzenia, nasz mózg lepiej rozpoznaje smak i zapach potraw- koduje posiłek jako posiłek, a nie jako przeglądanie social mediów. Ułatwia to też trawienie oraz kontrolę nad ilością dostarczanych kalorii. Naprawdę warto pomyśleć o życiu trochę mniej FAST a bardziej SLOW… 🙈 Dajcue znać jak Wam idzie, chętnie posłucham i odpowiem na pytania ❤️